Dzieje 1
1Opisuje Łukasz wstąpienie Chrystusowe do nieba, a Pan przykazuje Apostołom nie odchodzić z Jeruzalem: Apostołowie wróciwszy do Jeruzalem, obrali na miejsce Judaszowe Macieja Apostoła. P ierwsząm mowę uczynił, o Theophile! o wszystkiem, co począł Jezus czynić i uczyć,
2Aż do dnia, którego rozkazawszy Apostołom przez Ducha Świętego, które obrał, wzięt jest.
3Którym téż siebie samego po swéj męce stawił żywym w rozmaitych dowodziech, przez czterdzieści dni się im ukazując, i mówiąc o królestwie Bożem.
4A z nimi jedząc rozkazał im, aby nie odchodzili z Jeruzalem; ale czekali obietnice Ojcowskiéj, którąście (prawi) słyszeli przez usta moje.
5Albowiemci Jan chrzcił wodą, a wy będziecie chrzczeni Duchem Świętym po nie wielu tych dui dni.
6A tak którzy się byli zeszli, pytali go, mówiąc: Panie! zali w tym czasie przywrócisz królestwo Izraelowi?
7I rzekł do nich: Nie wasza rzecz jest znać czasy i chwile, które Ojciec w swéj władzy położył.
8Ale oweźmiecie moc Ducha Świętego, który przyjdzie na was, i będziecie mi świadkami w Jeruzalem i we wszystkiéj Żydowskiéj ziemi i w Samaryi i aż na kraj ziemie.
9A to rzekłszy, gdy oni patrzali, podniesion jest, a obłok wziął go od oczu ich.
10A gdy pilnie patrzali za nim do nieba idącym, oto dwaj mężowie stanęli przy nich w białem odzieniu,
11Którzy téż rzekli: Mężowie Galilejscy! czemu stoicie patrząc w niebo? ten Jezus, który wzięt jest od was do nieba, tak przyjdzie, jakoście go widzieli idącego do nieba.
12Tedy się wrócili do Jeruzalem od góry, którą zowią Oliwną, która jest blizko Jeruzalem, mając drogę szabbatu.
13A gdy weszli, wstąpili do wieczernika, gdzie przebywali Piotr i Jan, Jakób i Andrzéj, Filip i Thomasz, Bartłomiéj i Mattheusz, Jakób [ 997] Alpheuszów i Szymon Zelotes i Judas Jakóbów.
14Ci wszyscy trwali jednomyślnie na modlitwie z niewiastami i z Maryą, matką Jezusową, i z bracią jego.
15W one dni powstawszy Piotr w pośród braciéj, rzekł: (a był poczet osób wespółek jakoby sto dwadzieścia),
16Mężowie bracia, musiałoć się wypełnić Pismo, które opowiedział Duch Święty przez usta Dawidowe, o Judaszu, (który był wodzem tych, co poimali Jezusa,)
17Który był policzony z nami, i dostała mu się cząstka tego usługowania.
18A onci otrzymał rolą z zapłaty niesprawiedliwości, a obiesiwszy się, rozpukł się na poły, i wypłynęły wszystkie wnętrzności jego.
19I stało się jawno wszystkim mieszkającym w Jeruzalem, tak iż nazwano onę rolą ich językiem Haceldama, to jest, rola krwie.
20Albowiem napisano w księgach Psalmów: Niechaj będzie ich mieszkanie puste, a niech nie będzie, ktoby w niem mieszkał, a biskupstwo jego niech weźmie drugi.
21Potrzeba tedy z tych mężów którzy się z nami schodzili przez wszystek czas, którego Pan Jezus wchodził i wychodził między nami,
22Począwszy ode chrztu Janowego aż do tego dnia, w który jest wzięt od nas, aby jeden z nich był z nami świadkiem zmartwychwstania jego.
23I postanowili dwu. Józepha, którego zwano Barsabas, którego zwano Justem, i Macieja.
24A modląc się, mówili: Ty, Panie! który znasz serca wszystkich, okaż któregoś obrał z tych dwu jednego.
25Aby wziął miejsce usługowania tego i Apostolstwa, z którego wypadł Judasz, aby odszedł na miejsce swe.
26I dali im losy, i padł los na Macieja, i policzon jest z jedenaścią Apostołów.