The Bible Software
Ezechiela · Biblia Wujka (1923)

Ezechiela 21

1Prorokuje okropny i rozliczny miecz, który miał przyjść na Jeruzalem i na syny Ammon od króla Babilońskiego, który téż potem ma być sądzon w ziemi jego i koniecznie rozproszon. I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc:

2Synu człowieczy! postaw oblicze twoje ku Jeruzalem a krop na świątynię i prorokuj przeciwko ziemi Izraelskiéj.

3I rzeczesz ziemi Izraelskiéj: To mówi Pan Bóg: Owo Ja do ciebie, i dobędę miecza mego z pochew jego, i zabiję w tobie sprawiedliwego i niezbożnego.

4A dlatego żem zabił w tobie sprawiedliwego i niezbożnego, przeto wynidzie miecz mój z pochew swoich na wszelkie ciało od południa aż na północy,

5Aby wiedziało wszelkie ciało, że Ja Pan dobyłem miecza mego z pochew jego, który nie może być wrócon.

6A ty, synu człowieczy! wzdychaj w skruszeniu biódr, i w gorzkościach wzdychaj przed nimi.

7A gdy rzeką do ciebie: Dlaczego ty wzdychasz? Rzeczesz: Dla słuchu; bo idzie, a struchleje każde serce, i osłabieją wszelkie ręce, i omdleje każdy duch, i po wszystkich kolanach pocieką wody: oto idzie i stanie się, mówi Pan Bóg.

8I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc:

9Synu człowieczy! prorokuj i rzeczesz: To mówi Pan Bóg: Mów, miecz, miecz naostrzon jest i wypolerowan;

10Aby siekł ofiary wyostrzon jest; aby się lskniał, wypolerowan jest: który ruszasz sceptr syna mego, wysiekłeś wszelkie drzewo.

11A dałem go wypolerować, aby był ręką trzymany; ten miecz jest wyostrzon i ten jest wypolerowan, aby był w ręce zabijającego.

12Wołaj i wyj, synu człowieczy! bo ten uczynion jest na lud mój, ten na wszystkie książęta Izraelskie, którzy byli uciekli: pod miecz dani są z ludem moim; przeto bij się po biedrze.

13Bo doświadczon jest, i to gdy sceptr wywróci, i nie będzie, mówi Pan Bóg.

14Ty tedy, synu człowieczy! prorokuj, a bij ręką w rękę: a niech będzie dwoisty miecz, i niech troisty będzie miecz zabitych, toć jest miecz pobicia wielkiego, który je czyni zdumiałe,

15I struchlałe na sercu, i rozmnaża upadki. We wszech bramach ich dałem trwogę miecza ostrego i wypolerowanego dla błyskania, pokrytego na zabijanie.

16Zaostrz się, idź na prawą lub na lewą stronę, gdziekolwiek jest chuć oblicza twego.

17Aleć i Ja będę klaskał ręką w rękę, i wypełnię rozgniewanie moje. Ja Pan mówiłem.

18I stała się mowa Pańska do mnie, rzekąc:

19A ty, synu człowieczy! połóż sobie dwie drogi, aby przyszedł miecz króla Babilońskiego, z ziemie jednéj wynidą obiedwie, i z ręki się dorozumiewać będzie: na początku drogi miejskiéj dorozumiewać się będzie.

20Drogę położysz, aby przyszedł miecz do Rabbatha, synów Ammon, i do Judy, do Jeruzalem najobronniejszego.

21Bo stanął król Babiloński na rozstaniu, na początku dwu dróg, wróżki szukając, mięszając strzały, pytał się bałwanów, radził się trzew.

22Po prawicy jego była wieszczba na Jeruzalem, aby stawiał tarany, aby otworzył usta na bicie, aby podniósł głos w okrzyku, aby stawiał tarany przeciw bramom, aby usypał groblą, aby zbudował baszty.

23I będzie jakoby radzący się próżno odpowiedzi bogów przed ich oczyma i próżnowania sobotniego naśladujący: ale on wspomni na nieprawość ku poimaniu. [ 774]

24Przetóż to mówi Pan Bóg: Dlatego żeście wspomnieli na nieprawość waszę i odkryliście przestępstwa wasze, i pokazały się grzechy wasze we wszech myślach waszych, dlatego, mówię, żeście wspomnieli, ręką poimani będziecie.

25I ty przeklęty, niezbożny wodzu Izraelski! którego dzień przyszedł, czasu nieprawości zamierzony;

26To mówi Pan Bóg: Odejmij czapkę, weźmij koronę, izali nie ta jest, która zniżonego wywyższyła, a wywyższonego zniżyła?

27Nieprawością, nieprawością, nieprawością położę ją: a oto się nie stało, aż przyszedł, którego jest sąd, i dam mu.

28A ty, synu człowieczy! prorokuj, a mów: To mówi Pan Bóg do synów Ammon i do zelżenia ich, i rzeczesz: Mieczu, mieczu wynidź z pochew na zabijanie, wypoleruj się, abyś zabijał a błyskał się.

29Gdy tobie upatrowano próżności i prorokowano kłamstwa, abyś był dany na szyję poranionych niezbożników, których przyszedł dzień, czasu nieprawości zamierzony,

30Wróć się do pochew twoich: na miejscu, na któremeś stworzony, w ziemi narodzenia twego sądzić cię będę.

31I wyleję na cię rozgniewanie moje, w ogniu zapalczywości mojéj dmuchnę na cię, i dam cię w ręce ludzi głupich i robiących zginienie.

32Ogniowi będziesz potrawą, krew twoja będzie w pośrodku ziemie, zapomnią cię; bo Ja Pan mówiłem.

← Ezechiela 20Read In The App, Free →Ezechiela 22 →

Study Ezechiela 21

KJVMatthew HenryJamieson-Fausset-BrownAdam ClarkeJohn WesleyJohn CalvinKeil and DelitzschScofieldFamily Bible NotesGeneva Bible Notes (1599)Reina-Valera (Español)Bíblia Portuguesa MundialLuther Bibel (Deutsch)Bible Louis Segond (Français)

All Chapters

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748