Sofoniasza 1
4A wyciągnę rękę moje na Judę i na wszystkie mieszkające w Jeruzalem, i wytracę z miejsca tego ostatki Baal i imiona ministrów z kapłany.
5I te, którzy się kłaniają na dachach wojsku niebieskiemu, a kłaniają się i przysięgają na Pana i przysięgają na Melchom.
6I którzy się odwracają od tyłu Pańskiego i, którzy nie szukali Pana, i nie pytali się o nim.
7Milczcie przed obliczem Pana Boga; bo blisko jest dzień Pański, bo zgotował Pan ofiarę, poświęcił wezwane swoje.
8I będzie: W dzień ofiary Pańskiéj nawiedzę książęta i syny królewskie i wszystkie, którzy się oblekli w odzienie cudzoziemskie.
9I nawiedzę każdego, który hardzie wchodzi na próg onego dnia, którzy napełniają dom Pana, Boga swego, nieprawością i zdradą.
10I będzie onego dnia, mówi Pan, głos wołania od bramy rybnéj, a wycie od wtóréj i skruszenie wielkie od pagórków.
11Wyjcie! obywatele Stępy, umilkł wszystek lud Chanaan, wytraceni są wszyscy uwinieni w śrebro.
12I będzie czasu onego, będę szperał Jeruzalem z świecami i nawiedzę męże, którzy polgnęli w drożdżach swoich, którzy mówią w sercach swoich: Nie uczyni Pan dobrze i nie uczyni źle.
13I będzie moc ich rozchwycenie, a domy ich na pustki, i zbudują domy, a nie będą mieszkać, i nasadzą winnice, a nie będą pić wina ich.
14Blisko jest dzień Pański wielki, blisko jest i śpieszny bardzo, głos dnia Pańskiego gorzki: będzie tam utrapion mężny.
15Dzień gniewu dzień on, dzień utrapienia i ucisku, dzień nieszczęścia i nędze, dzień ciemności i mroku, dzień chmury i wichru,
16Dzień trąby i krzyku na miasta obronne i na węgły wysokie.
17I utrapię ludzie, i będą chodzić jako ślepi; bo zgrzeszyli Panu, i będzie wylana krew ich jako ziemia a ciała ich jako gnój.
18Ale i śrebro ich i złoto ich nie będzie ich mogło wybawić w dzień gniewu Pańskiego: w ogniu rzewniwości jego pożarta będzie wszystka ziemia; bo dokonanie z prędkością uczyni wszystkim mieszkającym na ziemi.