The Bible Software
Jana · Biblia Wujka (1923)

Jana 11

1Łazarza Pan Chrystus wskrzesił, co przywiodło już Żydy, iż weszli w radę, jakoby Chrystusa Pana stracili, gdzie Kaiphasz prorokuje; ale Jezus na chwilę ustąpił. I był niektóry chory Łazarz z Bethanii, z miasteczka Maryi i Marthy, siostry jéj.

2(A Marya była, która pomazała Pana maścią i utarła nogi jego włosy swojemi, któréj brat Łazarz chorował.)

3Posłały tedy siostry jego do niego, mówiąc: Panie! oto, którego miłujesz, choruje.

4A Jezus usłyszawszy, rzekł im: Choroba ta nie jest na śmierć, ale dla chwały Bożéj, aby był uwielbion Syn Boży przez nię.

5A Jezus miłował Marthę i siostrę jéj Maryą i Łazarza.

6Gdy tedy usłyszał, że choruje, tedy przecię zmieszkał na onemże miejscu przez dwa dni.

7Potem zasię rzekł uczniom swym: Idźmy zaś do Żydowskiéj ziemie.

8Rzekli mu uczniowie: Rabbi! teraz chcieli cię Żydowie ukamionować, a zasię tam idziesz?

9Odpowiedział Jezus: Aza nie dwanaście jest godzin dnia? Jeźli kto chodzi we dnie, nie obrazi się; bo widzi światło tego świata.

10Ale jeźli chodzi w nocy, obrazi się; bo w nim światła niemasz.

11To wymówił, a potem rzekł im: Łazarz, przyjaciel nasz, śpi, ale idę, abym go ze snu obudził.

12Rzekli tedy uczniowie jego: Panie! jeźli śpi, będzie zdrów.

13A Jezus mówił o śmierci jego; lecz oni mniemali, iż o zaśnieniu snem powiedział.

14Na ten czas tedy Jezus powiedział im jawnie: Łazarz umarł.

15I radem dla was, abyście wierzyli, iżem tam nie był; ale idźmy do niego.

16Rzekł tedy Tomasz, który się wykłada Dydymus, do współuczniów: Pójdźmy i my, abyśmy z nim pomarli.

17Przyszedł tedy Jezus i nalazł go już cztery dni w grobie mającego.

18(A Bethania była blizko Jeruzalem, jakoby na piącinaście stajów.)

19A przyszło było wiele Żydów do Marthy i Maryi, aby je cieszyli po bracie ich.

20Martha tedy, skoro usłyszała, że Jezus idzie, zabieżała mu, a Marya doma siedziała.

21Rzekła tedy Martha do Jezusa: Panie! byś tu był, nie umarłby był brat mój.

22Lecz i teraz wiem, że o cokolwiek będziesz Boga prosił, dać Bóg.

23Powiedział jéj Jezus: Zmartwychwstanie brat twój.

24Rzekła mu Martha: Wiem, iż zmartwychwstanie w zmartwychwstaniu w ostatni dzień.

25Rzekł jéj Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto w mię wierzy, choćby i umarł, żyw będzie.

26A wszelki, który żywie a wierzy w mię, nie umrze na wieki. Wierzysz temu?

27Powiedziała mu: Iście, Panie! jam uwierzyła, żeś ty jest Chrystus, Syn Boży, któryś na ten świat przyszedł.

28A to rzekłszy, szła i milczkiem zawołała Maryi, siostry swojéj, mówiąc: Nauczyciel przyszedł i woła cię.

29Ona skoro usłyszała, wnet wstała i przyszła do niego.

30Bo Jezus jeszcze nie przyszedł był do miasteczka, ale był jeszcze na onem miejscu, gdzie mu zaszła była Martha.

31Żydowie tedy, którzy z nią byli w domu a cieszyli ją, ujrzawszy Maryą, iż prędko wstała i wybieżała, szli za nią, mówiąc: Iż idzie do grobu, aby tam płakała.

32Marya tedy, gdy przyszła, kędy był Jezus, ujrzawszy go, przypadła do nóg jego i rzekła mu: Panie! byś tu był, nie umarłby był brat mój.

33Jezus tedy, gdy ją ujrzał płaczącą i Żydy, którzy z nią przyszli, płaczące, rozrzewnił się w duchu i wzruszył sam siebie.

34I rzekł: Gdzieście go położyli? Powiedzieli mu: Panie! pójdź a oglądaj.

35I zapłakał Jezus.

36Mówili tedy Żydowie: Oto jako go miłował.

37A niektórzy z nich mówili: Nie [ 984] mógł ten, który otworzył oczy śleponarodzonego, uczynić, żeby był ten nie umarł?

38Jezus tedy rozrzewniwszy się zaś sam w sobie, przyszedł do grobu. A była jaskinia, a kamień na niéj był położony.

39Rzekł Jezus: Odejmijcie kamień. Rzekła mu Martha, siostra tego, który był umarł: Panie! jużci cuchnie; bo mu już czwarty dzień.

40Powiedział jéj Jezus: Zażem ci nie rzekł, iż jeźli uwierzysz, oglądasz chwałę Bożą?

41Odjęli tedy kamień. A Jezus podniósłszy oczy swe wzgórę, rzekł: Ojcze! dziękuję tobie, żeś mię wysłuchał.

42A Jamci wiedział, że mię zawżdy wysłuchywasz; alem rzekł dla ludu, który około stoi, aby wierzyli, iżeś ty mię posłał.

43To rzekłszy, zawołał głosem wielkim: Łazarzu, wynidź z grobu!

44I natychmiast wyszedł, który był umarły, mając ręce i nogi związane chustkami, a twarz jego była chustką obwiązana. Rzekł im Jezus: Rozwiążcie go i puśćcie, aby szedł.

45Wiele tedy z Żydów, którzy byli przyszli do Maryi i Marthy a widzieli, co uczynił Jezus, uwierzyli weń.

46A niektórzy z nich szli do Pharyzeuszów i powiedzieli im, co uczynił Jezus.

47Zebrali tedy najwyżsi kapłani i Pharyzeuszowie radę i mówili: Cóż czynimy? albowiem ten człowiek wiele cudów czyni.

48Jeźli go tak zaniechamy, wszyscy weń uwierzą, i przyjdą Rzymianie, i wezmą nasze miejsce i naród.

49A jeden z nich, Kaiphasz imieniem, będąc najwyższym kapłanem onego roku, rzekł im: Wy nic nie wiecie,

50Ani myślicie, iż wam jest pożyteczno, żeby jeden człowiek umarł za lud, a nie wszystek naród zginął.

51A tego nie mówił sam z siebie, ale będąc najwyższym kapłanem roku onego, prorokował, iż Jezus miał umrzeć za naród.

52A nie tylko za naród, ale żeby syny Boże, którzy byli rozproszeni, zgromadził w jedno.

53Od onego tedy dnia umyślili, aby go zabili.

54Jezus tedy już nie chodził jawnie między Żydy, ale odszedł do krainy blizko pustyni, do miasta, które zowią Effrem, i tam mieszkał z uczniami swymi.

55A blizko była Pascha Żydowska; a wiele ich szło do Jeruzalem z krainy przed Paschą, aby samych siebie poświęcili.

56Szukali tedy Jezusa i mówili jeden do drugiego, stojąc w kościele: Co mniemacie, iż nie przyszedł na dzień święty?

57A najwyżsi kapłani i Pharyzeuszowie wydali byli rozkazanie, jeźliby się kto dowiedział, gdzieby był, żeby oznajmił, aby go poimali.

← Jana 10Read In The App, Free →Jana 12 →

Study Jana 11

KJVMatthew HenryJamieson-Fausset-BrownAdam ClarkeAlbert BarnesJohn WesleyJohn CalvinScofieldWilliam BurkittFamily Bible NotesThe Fourfold GospelJohn LightfootGeneva Bible Notes (1599)Robertson's Word PicturesReina-Valera (Español)Bíblia Portuguesa MundialLuther Bibel (Deutsch)Bible Louis Segond (Français)

All Chapters

123456789101112131415161718192021