The Bible Software
Powtórzonego · Biblia Wujka (1923)

Powtórzonego 4

1Upomina Mojżesz lud Izraelski ku zachowaniu Przykazania Bożego, grożąc przestępcom: zakazuje obrazów mieć ku chwaleniu ich: śmierć swoję opowiada: trzy miasta ku ucieczce wywołanym odłączył. A teraz, Izraelu, słuchaj przykazania i sądów, których ja ciebie uczę, abyś je czyniąc żył, a wszedłszy posiadł ziemię, którą Pan, Bóg ojców waszych, da wam.

2Nie przydacie do słowa, które wam mówię, ani ujmiecie z niego: strzeżcie mandatów Pana, Boga waszego, które ja wam rozkazuję.

3Oczy wasze widziały wszystko, co uczynił Pan przeciw Beelphegor, jako pokruszył wszystkie chwalce jego z pośrodku was

4A wy, którzy stoicie przy Panu, Bogu waszym, żywiście wszyscy aż do dnia dzisiejszego.

5Wiecie, żem was nauczał przykazania i sprawiedliwości, jako mi rozkazał Pan, Bóg mój, tak je czynić będziecie w ziemi, którą posiędziecie.

6I zachowacie je, a wypełnicie skutkiem; to bowiem jest wasza mądrość i rozum przed ludźmi, żeby usłyszawszy te wszystkie przykazania, rzekli: Oto lud mądry i rozumny, naród wielki.

7I niemasz inszego narodu tak wielkiego, któryby miał bogi tak przybliżające się do niego, jako Pan, Bóg nasz, przytomny jest na wszystkie prośby nasze.

8Bo któryż inszy naród jest tak zacny, żeby miał Ceremonie i sądy sprawiedliwe, i wszystek zakon, który ja dziś przełożę przed oczy wasze?

9Strzeż tedy sam siebie, i dusze swéj pilnie: Nie zapominaj słów, które widziały oczy twoje, a niechaj nie wypadają z serca twego po wszystkie dni żywota twego. Będziesz ich nauczał syny i wnuki twoje,

10Ode dnia, któregoś stanął przed Panem, Bogiem twoim, na Horeb, gdy mi Pan mówił, rzekąc: Zgromadź do mnie lud, aby słuchali mów moich, a nauczyli się bać mnie przez wszystek czas, którego żyją na ziemi, a nauczali syny swoje.

11I przystąpiliście pod górę, która gorzała aż do nieba: i była na niéj ciemność i obłok i mgła.

12I mówił Pan do was z pośrodku ognia: słyszeliście głos słów jego, aleście kształtu zgoła nie widzieli.

13I okazał wam przymierze swoje, które rozkazał, żebyście czynili, i [ 181] dziesięć słów, które napisał na dwu tablicach kamiennych.

14Mnie téż rozkazał na on czas, abych was nauczył obrzędów i sądów, którebyście zachować mieli w ziemi, którą posiędziecie.

15A przeto strzeżcie pilnie dusz waszych: nie widzieliście żadnego podobieństwa w dzień, którego Pan mówił do was na Horeb z pośrodku ognia:

16Abyście snadź oszukani nie uczynili sobie podobieństwa rytego, albo obrazu mężczyzny, albo niewiasty:

17Wyobrażenia wszelkich zwierząt, które są na ziemi, albo z ptastwa pod niebem latającego:

18I płazu, który płaza po ziemi, albo ryb, które są w wodach pod ziemią.

19Aby snadź podniósłszy oczy w niebo, nie ujrzał słońca i księżyca i wszystkich gwiazd niebieskich, i uwiedziony błędem, nie kłaniał się im i nie służył, które stworzył Pan, Bóg twój, na posługę wszystkim narodom, które są pod niebem.

20Lecz was wziął Pan, i wywiódł z pieca żelaznego Egipskiego, aby miał lud dziedziczny, jako jest dzisiejszego dnia.

21I rozgniewał się Pan na mię dla mów waszych, i przysiągł, że nie przejdę za Jordan, i nie wnidę do ziemie najlepszéj, którą wam da.

22Oto umieram w téj ziemi, nie przejdę Jordanu: wy przejdziecie i posiędziecie ziemię wyborną.

23Ostrzegajże się, abyś kiedy nie zapomniał przymierza Pana, Boga twego, które uczynił z tobą: i uczynił sobie rytego podobieństwa tych rzeczy, których Pan czynić zakazał.

24Bo Pan, Bóg twój, jest ogień trawiący, Bóg zawisny.

25Jeźli zrodzicie syny i wnuki, a będziecie mieszkać w ziemi, a zwiedzieni uczynicie sobie jakie podobieństwo, brojąc złość przed Panem, Bogiem waszym, żebyście go ku gniewu przywiedli:

26Za świadki biorę dziś niebo i ziemię, że rychło zginiecie z ziemie, którą, przeszedłszy Jordan, posiędziecie: nie będziecie w niej przez długi czas mieszkać; ale wygładzi was Pan.

27I rozproszy po wszystkich narodziech, i mało was zostanie między narody, do których was Pan zawiedzie.

28A tam będziecie służyć bogom, którzy ręką człowieczą są udziałani, drewnu a kamieniu, którzy nie widzą, ani słyszą, ani jedzą, ani wąchają.

29A gdy szukać będziesz tam Pana, Boga twego, najdziesz go: jeźli go jedno całem sercem szukać będziesz, i wszystkiem utrapieniem dusze twojéj.

30Gdy cię najdą wszystkie te rzeczy, które są przepowiedziane, ostatniego czasu nawrócisz się do Pana, Boga twego, i będziesz słuchał głosu jego.

31Albowiem Bóg miłosierny Pan, Bóg twój jest, nie opuści cię, ani do końca zgładzi, ani zapamięta przymierza, na które przysiągł ojcom twoim.

32Pytaj się o dawnych czasiech, które były przed tobą, ode dnia, którego stworzył Bóg człowieka na ziemi, od kraju nieba aż do kraju jego: jeźli się kiedy taka rzecz stała, albo kiedy doznano jest:

33Aby słyszał lud głos Boga mówiącego z pośrodku ognia, jakoś ty słyszał, a żyweś został?

34Jeźli uczynił Bóg, że wszedł i wziął sobie lud z pośrodku narodów, przez doświadczanie, znaki i cuda, przez wojnę, i mocną rękę, i wyciągnione ramię, i straszne widzenia: wedle wszystkiego, co czynił dla was Pan, Bóg wasz, w Egipcie, na co patrzyły oczy twoje?

35Abyś wiedział, iż Pan sam jest Bogiem, a niemasz innego oprócz niego.

36Dał ci słyszeć swój głos z nieba, aby cię nauczył, i na ziemi ukazał ci ogień swój bardzo wielki, i słyszałeś słowa jego z pośrodku ognia.

37Albowiem umiłował ojce twoje i obrał nasienie ich po nich, i wywiódł cię idąc przed tobą w mocy swojéj z Egiptu.

38Aby wygładził narody bardzo wielkie, i mocniejsze nad cię na wejście twoje: i wprowadził cię, i dał ci [ 182] ziemię ich w osiadłość, jako to widzisz dnia dzisiejszego.

39A tak poznaj dzisiaj, a myśl w sercu swojem, że Pan sam jest Bogiem na niebie wysoko, i na ziemi nisko, a niemasz innego.

40Strzeż przykazania i mandatów jego, które ja przykazuję tobie: abyć dobrze było i synom twym po tobie, ażebyś przez długi czas trwał na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.

41Tedy oddzielił Mojżesz trzy miasta za Jordanem na wschodnią stronę.

42Aby do nich uciekał, ktoby zabił niechcąc bliźniego swego, ani mu był nieprzyjacielem przed jednym i drugim dniem, i do którego z tych miast ubiedz mógł.

43Bozor na puszczy, które leży na równéj ziemi, z pokolenia Ruben: i Ramot w Galaad, które jest w pokoleniu Gad: i Golan w Bazan, które jest w pokoleniu Manasse.

44Tenci jest zakon, który położył Mojżesz przed syny Izraelowymi,

45I te świadectwa i obrzędy i sądy, które mówił do synów Izraelowych, kiedy wyszli z Egiptu,

46Za Jordanem w dolinie przeciw bałwanicy Phegor w ziemi Sehona, króla Amorrejskiego, który mieszkał w Hesebon, którego zabił Mojżesz: synowie téż Izraelowi wyszedłszy z Egiptu,

47Posiedli ziemię jego i ziemię Og, króla Bazan, dwu królów Amorrejskich, którzy byli za Jordanem na wschód słońca:

48Od Aroer, które leży na brzegu potoku Arnon, aż do góry Syon, która jest téż Hermon:

49Wszystkę równinę za Jordanem na wschodnią stronę aż do morza pustyni, i aż pod górę Phasga.

← Powtórzonego 3Read In The App, Free →Powtórzonego 5 →

Study Powtórzonego 4

KJVMatthew HenryJamieson-Fausset-BrownAdam ClarkeJohn WesleyJohn CalvinKeil and DelitzschScofieldFamily Bible NotesGeneva Bible Notes (1599)Reina-Valera (Español)Bíblia Portuguesa MundialLuther Bibel (Deutsch)Bible Louis Segond (Français)

All Chapters

12345678910111213141516171819202122232425262728293031323334