The Bible Software
Łukasza · Biblia Wujka (1923)

Łukasza 1

1Elżbieta począwszy Jana, od Panny Maryéj z Ducha świętego brzemiennej nawiedzona, urodziła syna Zacharyaszowi przedtem niememu, a potem prorokującemu. P onieważ wiele ich się kusiło, żeby spisali porządną historyą o rzeczach, które się w nas wypełniły;

2Jako nam podali, którzy się im od początku sami przypatrowali, i byli sługami mowy:

3Zdało się i mnie, którym z początku pilnie wszystkiego dochodził, porządnie tobie, cny Theophile! wypisać.

4Abyś poznał prawdę słów tych, których cię nauczono.

5Był za dni Heroda, króla Żydowskiéj ziemie, kapłan niektóry imieniem Zacharyasz, z porządku Abiasza, a żona jego z córek Aaronowych, a imię jéj Elżbieta.

6A byli oboje sprawiedliwymi przed Bogiem, chodząc we wszystkich przykazaniach i usprawiedliwieniach Pańskich bez przygany.

7A nie mieli syna, przeto iż Elżbieta była niepłodną, a byli oboje podeszłymi we dniach swoich.

8A stało się, gdy odprawował urząd kapłański w rzędzie porządku swego przed Bogiem,

9Według zwyczaju urzędu kapłaństwa losem padło, że miał kadzić, wszedłszy do kościoła Pańskiego: [ 930]

10A wszystko mnóstwo ludu było zewnątrz, modląc się godziny kadzenia.

11I ukazał mu się Aniół Pański, stojąc po prawéj stronie ołtarza kadzenia.

12I zatrwożył się Zacharyasz, ujrzawszy, i przypadła nań bojaźń.

13I rzekł do niego Aniół: Nie bój się, Zacharyaszu! bo jest wysłuchana prośba twoja, a żona twa Elżbieta urodzi tobie syna, i nazowiesz imię jego Jan.

14A ty będziesz miał wesele i radość, i wiele ich będą się radować z narodzenia jego.

15Albowiem będzie wielki przed Panem: i wina i sycery pić nie będzie, i będzie napełnion Duchem Świętym jeszcze z żywota matki swéj,

16A nawróci wiele synów Izraelskich ku Panu, Bogu ich.

17A on uprzedzi przed nim w duchu i mocy Eliaszowéj, aby obrócił serca ojców ku synom, a niedowiarki ku roztropności sprawiedliwych, iżby zgotował Panu lud doskonały.

18I rzekł Zacharyasz do Anioła: Zkąd to poznam? bom jest stary, i żona moja podeszła w dniach swych.

19A odpowiedziawszy Aniół, rzekł mu: Jam jest Gabryel, który stoję przed Bogiem, a jestem posłan, abych mówił do ciebie, a to dobre poselstwo tobie odniósł.

20A oto będziesz milczącym, ani będziesz mógł mówić aż do dnia, którego się to stanie: dlatego, żeś nie uwierzył słowom moim, które się wypełnią czasu swego.

21A lud oczekiwał Zacharyasza, i dziwowali się, że on omieszkawał w kościele.

22A gdy wyszedł, nie mógł do nich mówić, i poznali, że widzenia widział w kościele. A on skiwał na nie, i został niemym.

23I stało się, gdy się wypełniły dni urzędu jego, odszedł do domu swego.

24A po onych dniach poczęła Elżbieta, żona jego, i taiła się przez pięć miesięcy, mówiąc:

25Iż mi tak Pan uczynił we dni, w które pojrzał, aby odjął moje urąganie między ludźmi

26A miesiąca szóstego posłan jest Aniół Gabryel od Boga do miasta Galilejskiego, któremu imię Nazareth,

27Do panny poślubionéj mężowi, któremu było Józeph, z domu Dawidowego: a imię panny Marya.

28I wszedłszy Aniół do niéj, rzekł: Bądź pozdrowiona łaski pełna, Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami.

29Która gdy usłyszała, zatrwożyła się na mowę jego, i myśliła, jakieby to było pozdrowienie.

30I rzekł jéj Aniół: Nie bój się, Maryo! albowiem nalazłaś łaskę u Boga.

31Oto poczniesz w żywocie i porodzisz syna, a nazowiesz imię jego Jezus.

32Ten będzie wielki, a będzie zwan Synem Najwyższego: i da mu Pan Bóg stolicę Dawida, ojca jego,

33I będzie królował w domu Jakóbowym na wieki, a królestwa jego nie będzie końca.

34A Marya rzekła do Anioła: Jakóż się to stanie, gdyż męża nie znam?

35A Aniół odpowiedziawszy, rzekł jéj: Duch Święty zstąpi na cię, a moc Najwyższego zaćmi tobie. Przetóż i co się z ciebie narodzi święte, będzie nazwano Synem Bożym.

36A oto Elżbieta, krewna twoja, i ona poczęła syna w starości swéj, a ten miesiąc szósty jest onéj, którą zowią niepłodną.

37Bo u Boga nie będzie żadne słowo niepodobne.

38I rzekła Marya: Oto służebnica Pańska, niechaj mi się stanie według słowa twego. I odszedł od niéj Aniół.

39A powstawszy Marya w onych dniach, poszła na górę z kwapieniem do miasta Judzkiego.

40I weszła w dom Zacharyaszów i pozdrowiła Elżbietę.

41I stało się, skoro słyszała Elżbieta pozdrowienie Maryi, skoczyło dzieciątko w żywocie jéj, i napełniona jest Ducha Świętego Elżbieta. [ 931]

42I zawołała głosem wielkim i rzekła: Błogosławionaś ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota twego.

43A skądże mnie to, że przyszła matka Pana mego do mnie?

44Albowiem oto, jako stał się głos pozdrowienia twego w uszach moich, skoczyło od radości dzieciątko w żywocie moim.

45A błogosławionaś, któraś uwierzyła; albowiem spełni się to, coć jest powiedziano od Pana.

46I rzekła Marya: Wielbij, duszo moja, Pana,

47I rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim.

48Iż wejrzał na niskość służebnice swojéj; albowiem oto odtąd błogosławioną mię zwać będą wszystkie narody.

49Albowiem uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest, i święte imię jego.

50A miłosierdzie jego od narodu do narodów, bojącym się jego.

51Uczynił moc ramieniem swojem, rozproszył pyszne myśli serca ich.

52Złożył mocarze z stolice, a podwyższył niskie.

53Łaknące napełnił dobrami, a bogacze z niczem puścił.

54Przyjął Izraela, sługę swego, wspomniawszy na miłosierdzie swoje.

55Jako mówił do ojców naszych, Abrahamowi i nasieniu jego na wieki.

56I mieszkała z nią Marya jakoby trzy miesiące, i wróciła się do domu swego.

57A Elżbiecie wypełnił się czas porodzenia, i porodziła syna.

58I usłyszeli sąsiedzi i krewni jéj, iż uwielbił Pan miłosierdzie swe z nią, i radowali się z nią.

59A gdy było dnia ósmego, przyszli obrzezować dzieciątko i nazywali go imieniem ojca jego Zacharyaszem.

60A odpowiedziawszy matka jego, rzekła: Nie tak, ale nazwan będzie Janem.

61I mówili do niéj: Iż żadnego niemasz w narodzie twym, coby go zwano tem imieniem.

62I dawali znać ojcu jego, jakoby go chciał nazwać.

63A zadawszy tabliczki, napisał mówiąc: Jan jest imię jego. I dziwowali się wszyscy.

64A wnet się otworzyły usta jego i język jego, i mówił, błogosławiąc Boga.

65I padł strach na wszystkie sąsiady ich: i po wszystkich górach Żydowskiéj ziemie rozsławione są wszystkie te słowa.

66A wszyscy, którzy słyszeli, kładli do serca swego, mówiąc: Co mniemasz za dziecię to będzie? albowiem była z nim ręka Pańska.

67A Zacharyasz, ojciec jego, napełnion jest Ducha Świętego, i prorokował, mówiąc:

68Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, iż nawiedził i uczynił odkupienie ludu swego.

69I podniósł róg zbawienia nam, w domu Dawida, służebnika swego.

70Jako mówił przez usta świętych, którzy od wieku są, proroków swoich.

71Wybawienie od nieprzyjaciół naszych, i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą.

72Aby uczynił miłosierdzie z ojcy naszymi i wspamiętał na testament swój święty,

73Przysięgę, którą przysiągł Abrahamowi, ojcu naszemu,

74Że nam dać miał, iżbyśmy, wybawieni z ręki nieprzyjaciół naszych, bez bojaźni mu służyli,

75W świętobliwości i w sprawiedliwości przed nim, po wszystkie dni nasze.

76A ty dzieciątko! prorokiem Najwyższego będziesz nazwane; bo uprzedzisz przed oblicznością Pańską, abyś gotował drogi jego.

77Iżbyś dał naukę zbawienia ludowi jego, na odpuszczenie grzechów ich.

78Dla wnętrzności miłosierdzia Boga naszego, przez które nawiedził nas Wschód z wysokości,

79Aby zaświecił tym, którzy w ciemności i w cieniu śmierci siedzą, [ 932] ku wyprostowaniu nóg naszych na drogę pokoju.

80A dzieciątko rosło i umacniało się duchem, i było na pustyniach aż do dnia okazania swego przed Izraelem.

← Marka 16Read In The App, Free →Łukasza 2 →

Study Łukasza 1

KJVMatthew HenryJamieson-Fausset-BrownAdam ClarkeAlbert BarnesJohn WesleyJohn CalvinScofieldWilliam BurkittFamily Bible NotesThe Fourfold GospelJohn LightfootGeneva Bible Notes (1599)Robertson's Word PicturesReina-Valera (Español)Bíblia Portuguesa MundialLuther Bibel (Deutsch)Bible Louis Segond (Français)

All Chapters

123456789101112131415161718192021222324