Hioba 33
3Z szczerego serca mego mowy moje, a czyste zdanie wargi moje mówić będą.
4Duch Boży uczynił mię, i natchnienie Wszechmocnego ożywiło mię.
5Możeszli, odpowiedz mi: a stań przeciwko twarzy mojéj.
6Oto i mnie jako i ciebie Bóg uczynił, i z tegoż błota jam téż jest utworzon.
7Wszakże dziw mój niechaj cię nie straszy, a wymowa moja niech ci nie będzie ciężka.
8Mówiłeś tedy w uszy moje, i słyszałem głos słów twoich.
9Jestem ja czysty i bez grzechu, niepokalany, i niemasz we mnie nieprawości.
10Iż wynalazł na mię żałoby, przetóż miał mię za nieprzyjaciela sobie.
11Wsadził w pęta nogi moje, przestrzegał wszystkich ścieżek moich.
12To tedy jest, w czemeś nie jest usprawiedliwiony: odpowiem ci, że większy jest Bóg niźli człowiek.
13Spierasz się przeciwko niemu, żeć nie na wszystkie słowa odpowiedział?
14Raz ci mówi Bóg, a drugi raz tegoż nie powtarza.
15Przez sen w widzeniu nocnem, gdy przypada twardy sen na ludzie, i śpią na łóżku:
16Tedy otwarza uszy mężów a ćwicząc je naucza karności.
17Aby odwiódł człowieka od tego, co czyni, i wybawił go od pychy.
18Wyrywając duszę jego od skażenia, a żywot jego, aby nie przyszedł na miecz.
19Karze téż boleścią na łożu, i wszystkie kości jego wysusza.
20Brzydki mu się staje w żywocie jego chleb: i duszy jego jadło pierwéj pożądane.
21Wyschnie ciało jego, i kości, które okryte były, odkryją się.
22Przybliżyła się ku skażeniu dusza jego, a żywot jego do śmiertelnych.
23Będzieli zań Anioł mówił jeden z tysięcy, aby opowiedział człowieczą sprawiedliwość:
24Zmiłuje się nad nim i rzecze: Wyhaw Wybaw go, aby nie zstąpił do skażenia: nalazłem, w czem mu mam być miłościw.
25Wyniszczało ciało jego od karania: niech się wróci do dni młodzieństwa swego.
26Będzie się modlił Bogu i ubłagany mu będzie: i ogląda oblicze jego z weselem i odda człowiekowi sprawiedliwość jego.
27Wejrzy na ludzie i rzecze: Zgrzeszyłem i prawdziwiem wykroczył, a jakom był godzien, nie odniosłem.
28Wybawił duszę swoję, aby nie szła na zatracenie, ale żywiąc światłość widziała.
29Oto wszystko to Bóg sprawuje po trzykroć na każdym.
30Aby odwiódł dusze ich od skażenia, a oświecił światłością żywiących.
31Obaczże, Jobie! a słuchaj mię: a milcz, gdy ja mówię.
32A jeźli masz co mówić, odpowiedz mi: mów; bo chcę, abyś się okazał sprawiedliwym.
33Ale jeźli nie masz, słuchajże mię. Milcz, a nauczę cię mądrości.