The Bible Software
Hioba · Biblia Wujka (1923)

Hioba 34

1Zaś Eliu karze Joba z bluźnierstwa i innych grzechów, okazując sprawiedliwość sądu Bożego, a że wszem włada i o wszystkiem wie. R ozprawując tedy Eliu, téż i to mówił:

2Słuchajcie, mądrzy, słów moich, a nauczeni posłuchajcie mię;

3Ucho bowiem słów doświadcza, a gardło smakowaniem jadło rozeznawa.

4Sąd obierzmy sobie a obaczmy między sobą, co jest lepszego.

5Iż Job mówił: Jestem sprawiedliwym, a Bóg wywrócił sąd mój.

6W sądzeniu mojem bowiem kłamstwo jest: gwałtowna strzała moja bez żadnego grzechu.

7Któryż jest mąż jako Job, który pije urąganie jako wodę?

8Który chodzi z czyniącymi nieprawość i nakłada z mężami niezbożnymi?

9Rzekł bowiem: Nie będzie się podobał mąż Bogu, chociaby z nim bieżał. [ 522]

10Dlatego, mężowie rozumni, słuchajcie mię: Uchowaj, Boże, aby miała być w Bogu niezbożność, a w Wszechmocnym nieprawość.

11Bo dzieło człowiecze odda mu: a według drogi każdego odpłaci im.

12Zaprawdę bowiem Bóg nie potępi bez przyczyny, ani Wszechmocny wywróci sądu.

13Kogóż inszego przełożył nad ziemią? albo kogo postawił nad światem, który stworzył?

14Jeźli obróci k niemu serce swoje, ducha jego i dech k sobie pociągnie:

15Ustanie zaraz wszelkie ciało, i człowiek w popiół się nawróci.

16A tak, jeźli masz rozum, słuchaj, co się mówi, a przyjmuj w uszy głos wymowy mojéj.

17Azaż, który nie miłuje sadu, uzdrowion być może? a jakoż ty onego, który sprawiedliwy jest, tak potępiasz?

18Który mówi królowi: Zbiegu! który zowie książęta niezbożnymi:

19Który niema względu na osoby książąt, ani zna tyrana, gdy się prawuje z ubogim; bo wszyscy są dziełem rąk jego.

20Nagle umrą, a o północy strwożą się ludzie i przejdą: i zniosą gwałtownika bez ręki.

21Oczy bowiem jego nad drogami człowieczemi: i wszystkie kroki ich obacza.

22Niemasz ciemności i niemasz cienia śmierci, aby się tam skryli, którzy broją złości.

23Ani bowiem więcéj jest w mocy człowieczéj, żeby przyszedł do Boga na sąd.

24Zetrze wielu i bez liczby, a insze postawi miasto nich.

25Zna bowiem uczynki ich: i przetóż przywiedzie noc, i będą potarci.

26Jako niezbożniki poraził je na miejscu widzących.

27Którzy jakoby na urząd odstąpili od niego, i wszystkich dróg jego zrozumieć nie chcieli:

28Aby przywiedli do niego wołanie ubogiego, a żeby słyszał głos ubogich.

29Bo gdy on da pokój, któż jest, coby potępił? gdy zakryje oblicze, któż nań patrzyć będzie i na narody i na wszystkie ludzie?

30Który czyni, aby królował człowiek obłudny dla grzechów ludu.

31Iżem ja tedy mówił do Boga, tobie téż nie zabronię.

32Jeźlim zbłądził, ty mię naucz: jeźlim nieprawie mówił, więcéj nie przydam.

33Aza jéj Bóg od ciebie pożąda, żeć się nie podobała? tyś bowiem począł mówić, a nie ja: ale jeźli wiesz, co lepszego, mów.

34Mężowie rozumni niech mówią do mnie, a mądry mąż niechaj mię słucha.

35A Job głupie mówił, i słowa jego nie pokazują nauki.

36Ojcze mój! niech będzie probowan Job aż do końca: nie przestawaj od człowieka nieprawości.

37Bo przydaje do grzechów swoich bluźnierstwo: między nami tym czasem niechaj ściśnion będzie: a tedy niech na sąd wyzowie Boga mowami swemi.

← Hioba 33Read In The App, Free →Hioba 35 →

Study Hioba 34

KJVMatthew HenryJamieson-Fausset-BrownAdam ClarkeJohn WesleyJohn CalvinKeil and DelitzschScofieldFamily Bible NotesGeneva Bible Notes (1599)Reina-Valera (Español)Bíblia Portuguesa MundialLuther Bibel (Deutsch)Bible Louis Segond (Français)

All Chapters

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142