Izajasza 18
1Przeciw Egiptczykom, którzy Żydy k temu przywiedli, że w nich dufanie mieli: przydaje pociechę Żydom z nawrócenia zaś do Jeruzalem. Biada ziemi, cymbałowi skrydeł skrzydeł, która jest za rzekami Ethyopskiemi.
2Która śle na morze posły w naczyniu z papierowego drzewka po wodach. Idźcie, Aniołowie prędcy, do narodu rozerwanego i rozszarpanego, do ludu strasznego, po którym niemasz innego, do narodu czekającego i podeptanego, którego ziemię rzeki rozerwały.
3Wszyscy obywatele świata, którzy mieszkacie na ziemi, gdy podniosą chorągiew na górach, ujrzycie, i dźwięk trąby usłyszycie.
4Bo to mówi Pan do mnie: Uspokoję się, a patrzyć będę na miejscu mojem, jako światło w południe jasne jest, a jako obłok rosisty we żniwa.
5Bo przed żniwem wszystek okwitnął, i niedojrzała doskonałość rodzić będzie, i oberzną gałązki jego sierpami: a co zostanie, będzie obrzezane i obite.
6A ostawione będą pospołu ptastwu górnemu i bestyom ziemie: a przez wszystko lato będą na nich ptacy, i wszystkie bestye ziemie na nich zimować będą.
7Na on czas przyniesion będzie dar Panu zastępów od ludu oderwanego i roztarganego, od ludu strasznego, po którym nie był inny, od ludu czekającego, czekającego i podeptanego, którego ziemię rozerwały rzeki, na miejsce imienia Pana zastępów, górę Syon.