The Bible Software
Izajasza · Biblia Wujka (1923)

Izajasza 30

1Wydaje Pan pogróżki na ostatek ludu Jerozolimskiego, którzy dla zburzenia Jerozolimskiego uciekli do Egiptu przeciw woli Bożéj. B iada, synowie zbiegowie! mówi Pan, abyście czynili radę, a nie ze mnie, i abyście zaczynali płótno, ale nie z ducha mego, abyście przyczyniali grzechu do grzechu.

2Którzy chodzicie, abyście zstąpili do Egiptu, a nie pytaliście się ust moich, nadziewając się pomocy od mocy Pharaonowéj, i mając ufanie w cieniu Egiptowym.

3I będzie wam moc Pharaonowa ku zawstydzeniu, a ufność cieniu Egiptu ku zelżywości.

4Bo były w Tanes książęta twoje, a posłowie twoi aż do Hanes przyszli. [ 661]

5Wszyscy zawstydzili się dla ludu, który im nie mógł być pożyteczny: nie byli im ku pomocy, ani ku jakiemu pożytkowi, ale ku zawstydzeniu i ku zelżywości.

6Brzemię bydła południowego w ziemi utrapienia i ucisku, (lwica i lew z nich, źmija i bazyliszek latający), którzy noszą na grzbietach dobytków bogactwa swe, i na garbie wielbłądów skarby swe do ludu, który im nie będzie mógł być pomocen.

7Bo Egipt daremnie i próżno pomagać będzie. Dlategom na to wołał: Pycha tylko jest, przestań.

8A teraz szedłszy napisz mu na bukszpanie, i na księgach pilnie to wyrysuj, i będzie na dzień ostateczny na świadectwo aż na wieki;

9Bo lud jest ku gniewu pobudzający, i synowie kłamliwi, synowie nie chcący słuchać zakonu Bożego.

10Którzy mówią widzącym: Nie widźcie! a patrzącym: Nie upatrujcie nam tego, co prawo jest: mówcie, co się nam podoba, upatrujcie nam błędy.

11Odejmcie odemnie drogę, odchylcie odemnie ścieżkę: niech ustanie od oblicza naszego święty Izraelów.

12Przetóż tak mówi święty Izraelów: Za to, żeście wzgardzili to słowo, a ufaliście w potwarzy i w trwodze, i polegaliście na tem:

13Dlatego będzie wam ta nieprawość jako przerwa upadła, i o któréj się pytają w murze wysokim; bo nagle, gdy się nie spodziewają, przyjdzie połamanie jego.

14I skruszy się, jako się kruszy bańka garncarska, skruszeniem gwałtownem: i nie najdzie się z sztuczek jéj skorupa, w któréjby mógł przynieść wąglik z ognia, albo nabrać trochę wody z dołu.

15Bo to mówi Pan, Bóg święty Izraelów: Jeźli się nawrócicie a uspokoicie się, zbawieni będziecie, w milczeniu i w nadziei będzie moc wasza: nie chcieliście.

16I rzekliście: Nie, ale się do koni ucieczemy: przetóż uciekać będziecie. I na prędkie wsiędziemy: przetóż prędszy będą ci, którzy was gonić będą.

17Tysiąc człowieka od oblicza strachu jednego, a od oblicza strachu piąci ucieczecie, aż się zostaniecie jako maszt okrętowy na wierzchu góry, a jako znak na pagórku.

18A przeto czeka Pan, aby się zmiłował nad wami, i dlatego wywyższon będzie odpuszczając wam; bo Bóg sądu Pan: błogosławieni wszyscy, którzy nań czekają.

19Albowiem lud Syoński będzie mieszkał w Jeruzalem: płacząc nie będziesz płakał. Zmiłujący zmiłuje się nad tobą, na głos wołania twego, skoro usłyszy, odpowie tobie.

20I da wam Pan chleb ścisły i wodę krótką, a nie dopuści odlecieć od ciebie więcéj nauczycielowi twemu, i oczy twoje patrzyć będą na mistrza twego.

21I uszy twoje usłyszą słowa z tyłu napominającego: Tać jest droga, chódźcie po niéj: a nie ustępujcie ani na prawo, ani na lewo.

22I poszpecisz blachy rycin śrebra twego, i szaty liciny złota twego: i rozproszysz je jako plugawość miesięcznéj niewiasty: rzeczesz mu: Wynidź.

23I będzie dan deszcz nasieniu twemu, gdziekolwiek posiejesz na ziemi, a chleb z urodzajów ziemie będzie obfity i tłusty: będzie się pasł na dziedzinie twojéj dnia onego baranek przestrono,

24A woły twoje i źrebięta osłów, któremi sprawują ziemię, pomięszany obrok bez plew jeść będą, jako na gumnie wywiany jest.

25I będą na każdéj górze wysokiéj i na każdym pagórku podniosłym strumienie wód bieżących w dzień pobicia wielu, gdy upadną wieże.

26I będzie światłość księżycowa jako światłość słoneczna: a światłość słoneczna będzie w siedmiornasób, jako światłość siedmi dni: w dzień, którego zawiąże Pan ranę ludu swego a potłuczenie zbicia jego zleczy.

27Oto imię Pańskie przychodzi zdaleka, gorejąca zapalczywość jego i ciężka ku znoszeniu, wargi jego napełniły się zagniewania, a język jego jako ogień pożerający.

28Duch jego jako rzeka zalewająca aż do pół szyje na wytracenie narodów wniwecz i wędzidło [ 662] oblędności, które było na czeluściach ludów.

29Będzie wam pieśń, jako noc poświęconego święta, i wesele serdeczne, jako który idzie z piszczałką, aby wszedł na górę Pańską do mocnego Izaelowego Izraelowego.

30I da słyszeć Pan sławę głosu swego, a strach ramienia swego ukaże w pogróżce zapalczywości i w płomieniu ognia pożerającego, roztrąci wichrem i kamieniem gradowym.

31Bo głosu Pańskiego zlęknie się Assur, laską uderzony.

32A będzie przejście laski ugruntowane, któréj każe Pan odpoczynąć na nim, z bębnami i z cytrami, a wojnami przedniejszemi zwalczy je.

33Bo nagotowan jest od wczorajszego dnia Topheth, od króla zgotowany, głęboki i rozszerony rozszerzony: podniata jego ogień i drew wiele: poddymanie Pańskie jako rzeka siarki podpalająca go.

← Izajasza 29Read In The App, Free →Izajasza 31 →

Study Izajasza 30

KJVMatthew HenryJamieson-Fausset-BrownAdam ClarkeJohn WesleyJohn CalvinKeil and DelitzschScofieldFamily Bible NotesGeneva Bible Notes (1599)Reina-Valera (Español)Bíblia Portuguesa MundialLuther Bibel (Deutsch)Bible Louis Segond (Français)

All Chapters

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566