Izajasza 35
1O przeszłem szczęściu, weselu, bezpieczności wiekuistéj tych, którzy mieli w Chrystusa uwierzyć. R ozraduje się pusta i bezdróżna, i rozweseli się pustynia i zakwitnie jako lilia.
2Rodząc rodzić będzie, i rozraduje się, weseląc się i chwaląc: chwała Libanu dana jest jéj, ozdoba Karmela i Saron: oni ujrzą chwałę Pańską i ozdobę Boga naszego.
3Zmocnijcie ręce opadłe, a kolana zemdlałe posilcie.
4Rzeczcie bojaźliwym: Zmocnijcie się a nie bójcie się: oto Bóg wasz przywiedzie pomstę odpłacenia: Bóg sam przyjdzie i zbawi was. [ 665]
5Tedy się otworzą oczy ślepych, i uszy głuchych będą otworzone.
6Tedy wyskoczy chromy jako jeleń, i otworzony będzie język niemych; bo wyniknęły wody na puszczy i potoki w pustyni.
7A która była sucha, będzie jeziorem, i pragnąca źródłami wód.
8W legowiskach, w których pierwéj smokowie przebywali, wznidzie zieloność trzciny i sitowia.
9I będzie tam ścieżka i droga, i nazowią ją drogą świętą: nie pójdzie po niéj nieczysty; a ta wam będzie prosta droga, tak iżby głupi nie błądzili po niéj.
10Nie będzie tam lwa, i zły zwierz nie będzie chodził po niéj, ani się tam znajdzie: i pójdą, którzy będą wybawieni.
11A wykupieni od Pana nawrócą się i przyjdą na Syon z wychwalaniem, a wesele wieczne na głowie ich: radość i wesele otrzymają, a uciecze boleść i wzdychanie.