Izajasza 40
1Proroctwo o Janie Chrzcicielu, o kazaniu, o przyjściu Pana Chrystusowem, o bałwochwalstwie, o wezwaniu na chrześciaństwo poganów. C ieszcie się, cieszcie, ludu mój! mówi Bóg wasz.
2Mówcie do serca Jeruzalem a przyzwijcie go; bo się skończyła złość jego, odpuszczona jest nieprawość jego: wzięło z ręki Pańskiéj dwojako za wszystkie grzechy swoje.
3Głos wołającego na puszczy: Gotujcie drogę Pańską, proste czyńcie na puszczy ścieżki Boga naszego.
4Każda dolina będzie podniesiona, a każda góra i pagórek będzie poniżony: i będą krzywe prostemi, a ostre drogami gładkiemi. [ 669]
5I objawi się chwała Pańska: i ujrzy wszelkie ciało spółem, że usta Pańskie mówiły.
6Głos mówiącego: Wołaj. I rzekłem: Co będę wołał? Wszelkie ciało trawa, a wszelka chwała jego jako kwiat polny.
7Uschła trawa i opadł kwiat; bo duch Pański wionął nań. Prawdziwie lud jest trawa.
8Uschła trawa i opadł kwiat: lecz słowo Pana naszego trwa na wieki.
9Wstąp na górę wysoką, ty, który opowiadasz Ewanielią Syonowi: podnieś mocno głos twój, który Ewanielią opowiadasz Jeruzalem: podnoś, nie bój się, rzecz miastom Judzkim:
10Oto Bóg wasz, oto Pan Bóg w mocy przyjdzie, a ramię jego panować będzie: oto zapłata jego z nim, a sprawa jego przed nim.
11Jako pasterz trzodę swą paść będzie: ramieniem swem zgromadzi baranki, a na łonie swem podniesie, kotne sam nosić będzie.
12Kto zmierzył garścią wody, a niebiosa piędzią zważył? kto zawiesił trzemi palcy wielkość ziemie? i zważył na wadze góry, a pagórki na szalach?
13Kto pomagał duchowi Pańskiemu? albo kto był rajcą jego, a ukazał mu?
14z kim wszedł w radę i wprawił go, i nauczył go ścieżki sprawiedliwości? i wyćwiczył go w umiejętności, a drogę roztropności ukazał mu?
15Oto narodowie jako kropla wiadra, a jako ziarnko na szalach poczytane są: oto wyspy jako proch maluczki.
16I Liban niedostateczny ku podpalaniu, a bydła jego nie dostanie na całopalenie.
17Wszyscy narodowie, jakoby nie byli, tak są przed nim: a jako nic i próżność poczytani są jemu.
18Komuż tedy podobnym uczyniliście Boga? albo co mu za obraz postawicie?
19Aza nie odlał ryciny rzemieślnik? albo złotnik złotem je uformował, i blachami śrebrnemi śrebrnik?
20Mocne drewno a niepróchniałe obrał: rzemieślnik mądry patrzy, jakoby postawił bałwana, któryby się nie poruszył.
21Izali nie wiecie? azaście nie słyszeli? aza wam z przodku nie powiedziano? azaście nie zrozumieli fundamentów ziemie?
22Który siedzi na okręgu ziemie, a obywatele jéj są jako szarańcza: który rozciąga niebiosa jako nić, a rozszerza je jako namiot na mieszkanie:
23Który daje tajemnych rzeczy wybadacze, jakoby nie byli, sędzie ziemskie jako czczą rzecz uczynił:
24A w prawdzie ani wszczepieni, ani wsiani, ani wkorzeniony w ziemi pień ich: znagła wionął na nie, i uschły, a wicher jako źdźbło wyniesie je.
25A do kogóż przypodobaliście mię i zrównali? mówi Święty.
26Podnieście ku górze oczy wasze a obaczcie, kto to stworzył? który wywodzi w poczcie wojsko ich, a wszystkich po imieniu zowie: prze mnóstwo siły i mocy i możności jego i jedno nie zostało.
27Przeczże mówisz, Jakóbie! i powiadasz, Izraelu: Zakryta jest droga moja przed Panem, a sąd mój minął przed Bogiem moim?
28Izali nie wiesz? alboś nie słyszał? Bóg, wieczny Pan, który stworzył kraje ziemie, nie ustanie, ani się spracuje, i niemasz doścignienia mądrości jego.
29Który dodawa spracowanemu siły: a tym, których niemasz, moc i siłę rozmnaża.
30Ustaną pacholęta i upracują się, a młodzieńcy we mdłości upadną.
31A którzy mają nadzieję w Panu, odmienią siłę, wezmą pióra jako orłowie: pobieżą, a nie upracują się, chodzić będą, a nie ustaną.