Izajasza 63
3Samem tłoczył prasę, a z narodów niemasz męża zemną: tłoczyłem je w zapalczywości mojéj i podeptałem je w gniewie moim, i pryskała krew ich na szaty moje, i spluskałem wszystkie odzienia moje.
4Bo dzień pomsty w sercu mojem, rok odkupienia mego przyszedł.
5Oględowałem się, a nie było pomocnika; szukałem, a nie było, ktoby ratował: i zbawiło mię ramię moje, a rozgniewanie moje to mię wspomogło.
6I podeptałem narody w zapalczywości mojéj i upoiłem je w rozgniewaniu mojem i zrzuciłem moc ich na ziemię.
7Miłosierdzia Pańskie wspominać będę, chwałę Pańską za wszystko, co nam Pan oddał, i za mnóstwo dobra domowi Izraelowemu, które im dał według łaskawości swéj a według wielkości miłosierdzia swego.
8I rzekł: Wszakże jednak lud to mój, synowie nie przący się: i stał się im zbawicielem.
9W każdym ucisku ich nie był uciśniony, i Aniół oblicza jego zbawił je: w miłości swéj i w łaskawości swéj on je odkupił i nosił je i podwyższył je po wszystkie dni wieku.
10Ale oni ku gniewu pobudzili i utrapili Ducha Świętego jego, i obrócił się im w nieprzyjaciela i sam je zwojował.
11I wspomniał na dni wieku Mojżeszowego i ludu swego: Gdzie jest, który je wywiódł z morza, z pasterzmi trzody swojéj? gdzie jest, który położył w pośrodku jego Ducha, Świętego swego?
12Który wywiódł za prawicę Mojżesza ramieniem majestatu swego, który przeciął wody przed nimi, aby sobie uczynił imię wieczne?
13Który je wywiódł przez głębokości, jako konia w puszczy nie szwankującego?
14Jako bydlę na polu stępujące. Duch Pański był przewodnikiem jego: takeś przywiódł lud twój, abyś sobie uczynił imię sławne.
15Pojrzyj z nieba a obacz z mieszkania twego świętego i chwały twojéj. Gdzie jest żarliwość twoja i moc twoja, mnóstwo wnętrzności twoich i litości twoich? zahamowały się odemnie.
16Boś ty ojciec nasz, a Abraham o nas nie wiedział, i Izrael nie znał nas: tyś, Panie, ojciec nasz, odkupiciel nasz, od wieku imię twoje.
17Czemuś nam, Panie, dopuścił błądzić z dróg twoich? zatwardziłeś serce nasze, abyśmy się ciebie nie bali? nawróć się dla sług twoich, dla pokolenia dziedzictwa twego.
18Jako nie posiedli lud twój święty: nieprzyjaciele nasi podeptali świątnicę twoję.
19Staliśmy się jako na początku, gdyś nie panował nad nami, ani wzywano imienia twego nad nami.