Psalmów 31
1pieśni. Na poświęcaniu domu Dawidowego.
2W ywyższać cię będę. Panie, żeś mię przyjął: a nie dał pociechy nieprzyjaciołom moim nademną.
3Panie, Boże mój, wołałem do ciebie, i uzdrowiłeś mię.
4Panie, wywiodłeś z piekła duszę moję: wybawiłeś mię od zstępujących do dołu. [ 541]
5Śpiewajcie Panu święci jego, a wyznawajcie pamiątce świątobliwości jego.
6Bo gniew w zapalczywości jego, a żywot na woli jego: do wieczora i będzie trwał płacz, a do poranku wesele.
7A jam rzekł w dostatku moim: Nie będę poruszony na wieki.
8Panie, według woli twojéj dałeś moc ozdobie mojéj; odwróciłeś oblicze swe odemnie i stałem się zatrwożonym.
9Do ciebie. Panie, wołać będę, i do Boga mego modlić się będę.
10Cóż za pożytek we krwi mojéj, gdy zstępuję do skażenia? Izali proch wyznawać ci będzie? albo opowiadać będzie prawdę twoję?
11Usłyszał Pan i zmiłował się nademną: Pan się stał pomocnikiem moim.
12Odmieniłeś mi płacz mój w wesele: zdarłeś wór mój, a oblókłeś mię weselem:
13Aby tobie śpiewali, chwało moja, a nie żałowałbym: Panie, Boże mój, na wieki wyznawać ci będę.