Psalmów 93
1pienia, na dzień Sobotni.
2D obrze jest wyznawać Panu: i śpiewać imieniowi twemu, Najwyższy.
3Aby było opowiadane rano miłosierdzie twoje: i prawda twoja przez noc.
4Na instrumencie o dziesiąci stronach: na arfie, z śpiewaniem na cytrze.
5Boś mię ucieszył, Panie, w stworzeniu twojem: i będę się radował w uczynkach rąk twoich.
6O jako wielmożne są, Panie, sprawy twoje! nazbyt głębokie stały się myśli twoje.
7Mąż bezrozumny nie pozna: a głupi nie zrozumie tego.
8Gdy grzesznicy wyrosną jako trawa: i okażą się wszyscy, którzy nieprawość czynią, aby zginęli na wieki wieków.
9A ty, Najwyższy, na wieki Panie.
10Albowiem oto nieprzyjaciele twoi, Panie; bo oto nieprzyjaciele twoi zginą: i będą rozproszeni wszyscy, którzy czynią nieprawość.
11I będzie wywyższon róg mój jako jednorożców: a starość moja obfitem miłosierdziem.
12I wzgardziło oko moje nieprzyjacioły moje: a o powstających na mię złośnikach usłyszy ucho moje.
13Sprawiedliwy jako palma rozkwitnie: jako drzewo Cedrowe na Libanie rozmnoży się.
14Wsadzeni w domu Pańskim, rozkwitną się w ziemiach domu Boga naszego.
15Jeszcze się rozmnożą w kwitnącéj starości: i dobrze zdrowi będą,
16Aby opowiadali, iż prawy Pan, Bóg nasz, a nieprawości w nim niemasz.