Psalmów 90
1Wyrozumienia Ethana Esrahitskiego.
2M iłosierdzia Pańskie na wieki wyśpiewywać będę: od narodu do narodu prawdę twoje usty memi opowiadać będę.
3Albowiemeś mówił: Miłosierdzie wieczne zbudowane będzie na niebiesiech; prawda twoja będzie w nich zgotowana.
4Postanowiłem Testament mój wybranym moim; przysiągłem Dawidowi, słudze memu: [ 572]
5Że aż na wieki zgotuję nasienie twoje i zbuduję od rodzaju do rodzaju stolicę twoję.
6Będą wyznawać niebiosa cuda twoje, Panie, i prawdę twoję w zgromadzeniu świętych.
7Albowiem któż na obłokach Panu zrównany będzie? podobny będzie Bogu między syny bożymi?
8Bóg, który jest wielbion w radzie świętych: wielki i straszliwy nade wszystkie, którzy są około niego.
9Panie, Boże zaztępów, któż podobien tobie? możnyś jest, Panie, a prawda twoja około ciebie.
10Ty panujesz nad mocą morską: a wzruszenie nawałności jego ty uśmierzasz.
11Tyś poniżył pysznego, jako zranionego; mocą ramienia twego rozproszyłeś nieprzyjacioły twoje.
12Twojeć są niebiosa, i twoja téż jest ziemia: tyś ugruntował okrąg ziemie i napełnienie jéj.
13Tyś stworzył północną stronę i morze: Tabor i Hermon w imieniu twem radować się będą.
14Twoje ramię z mocą: niech się zmocni ręka twoja, i niech się wyniesie prawica twoja.
15Sprawiedliwość i sąd przygotowanie stolice twojéj: miłosierdzie i prawda uprzedzą oblicze twoje.
16Błogosławiony lud, który umie wesołe śpiewanie: Panie, chodzić będą w jasności oblicza twego.
17A w imieniu twojem będą się weselić cały dzień: i w sprawiedliwości twojéj będą podwyższeni.
18Albowiem ty jesteś chwała mocy ich: a w upodobaniu twojem wywyższy się róg nasz.
19Bo Pańska jest nasza obrona, i Świętego Izrael, króla naszego.
20W on czas mówiłeś w widzeniu do świętych swoich i rzekłeś: Położyłem wspomożenie w mocnym, i wywyższyłem wybranego z ludu mojego.
21Nalazłem Dawida, sługę mego: pomazałem go olejkiem świętym moim.
22Bo mu ręka moja będzie pomagała, i posili go ramię moje.
23Nic nie żyszcze na nim nieprzyjaciel: i syn nieprawości nie przyda szkodzić mu.
24I wysiekę przed nim nieprzyjacioły jego: i uczynię, że tył podadzą ci, którzy go mają w nienawiści.
25A prawda moja, i miłosierdzie moje z nim: a w imię moje róg jego będzie podwyższony.
26I postawię na morzu rękę jego, i na rzekach prawicę jego.
27On mię będzie wzywał: Ojcem moim jesteś ty, Bogiem moim, i obrońcą zbawienia mego.
28A ja go pierworodnym uczynię; wyższym nad króle ziemskie.
29Zachowam mu na wieki miłosierdzie moje, i Testament mój wierny jemu.
30I położę na wieki wieków nasienie jego, a stolicę jego jako dni niebieskie.
31A jeźli synowie jego opuszczą zakon mój, a w sądziech moich chodzić nie będą:
32Jeźli zgwałcą sprawiedliwości moje, a nie będą strzedz przykazania mego:
33Nawiedzę przestępstwa ich rózgą, a grzechy ich biczmi.
34A miłosierdzia mego nie oddalę od niego: i nie zaszkodzę w prawdzie mojéj.
35Ani zgwałcę Testamentu mojego: a co wychodzi z ust moich, nie odmienię.
36Razem przysiągł w świętym moim, jeźli skłamam Dawidowi:
37Nasienie jego będzie trwać na wieki: a stolica jego, jako słońce przed oczyma memi;
38I jako pełny księżyc na wieki, i świadek wierny na niebie.
39A przecię odrzuciłeś i wzgardziłeś, odwlokłeś Chrystusa twojego.
40Wywróciłeś Testament sługi twego: zgwałciłeś na ziemi poświęcenie jego.
41Popsowałeś wszystkie płoty jego; uczyniłeś obronę jego strachem.
42Szarpali go wszyscy idący drogą; stał się pośmiewiskiem u sąsiadów swoich.
43Wywyższyłeś prawicę tłumiącego: uweseliłeś wszystkie nieprzyjacioły jego.
44Odjąłeś pomoc mieczowi jego, a nie ratowałeś go na wojnie. [ 573]
45Zepsowałeś ochędożenie jego: a stolicę jego uderzyłeś o ziemię.
46Ukróciłeś dni czasu jego: oblałeś go wstydem.
47Dokądże, Panie, odwracasz się do końca? zapali się gniew twój jako ogień?
48Wspomnij, co za bytność moja; bo azaś próżno stworzył wszystkie syny człowiecze?
49Któryż jest człowiek, który żyć będzie, a nie ogląda śmierci? wyrwie duszę swą z ręki piekielnéj?
50Gdzież są, Panie, stare miłosierdzia twoje; jakoś przysiągł Dawidowi w prawdzie twojéj?
51Wspomnij, Panie, na zelżywość sług twoich, (którąm zadzierżał w zanadrzu mojem), od wiela narodów:
52Którą urągali nieprzyjaciele twoi, Panie, którą urągali odmienienie pomazańca twego.
53Błogosławiony Pan na wieki: Stań się, stań się.